Korytarz, na dodatek prowadzący schodkami w dół do drzwi z zakratowanym oknem, to wyglądało jak wyjście. Nie zauważeni przez nikogo przemknęli. I teraz chwila prawdy. Ludwik nacisnął klamkę. Drzwi otworzyły się ze skrzypieniem i znaleźli się na ulicy. Ludwik rzucił okiem w stronę, gdzie było wyjście i dostrzegł, że za pierwszym rzędem żandarmów był kolejny i jeszcze na dodatek policja. Wyglądało to, jakby specjalnie na nich czekali... Szczęśliwie oni przemknęli bokiem i dołączając do wypuszczonych pasażerów szli dalej. Co prawda był to przeciwny kierunek, niż do ambasady, ale najpierw trzeba było oddalić się od tej obławy. Odeszli kawałek i porucznik Koc szturchnął Ludwika i wskazał na jadącą z naprzeciwka dorożkę:
-Łapiemy transport?
|
Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin po informacji na Discordzie Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu Zapraszamy na serwer głosowy DISCORD |
R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania
Moderator: PL_CMDR Blue R
- PL_CMDR Blue R
- Posty: 6896
- Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Re: R1 - ppor. Ludwik Gwarczyński - Zew latania
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)
PL_CMDR Blue R (Finek)