Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7581
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#121

Post autor: PL_CMDR Blue R » 31 paź 2026, 13:00

13:00
"Kosa" zszedł z dyżuru i skierował się do kantyny. Oczekiwanie było denerwujące. Wciąż nie było wiadomo co się dzieje. Przez cały ranek tylko 1 raz 5-ta eskadra kapitana Keranguevena przeprowadziła jeden lot w eskorcie bombowców zmierzających pod Sedan, gdzie zestrzelili jednego Messerchmitta, ale utracili chorążego Preneza. Dodatkowo dwóch pilotów z maszyn zabrały sanitarki, w tym jednego, który nie był w stanie sam opuścić maszyny. I choć Kosa miał nadzieję, że ich też wyślą w centrum walk, czekali.
Radio podawało komunikaty wojskowe w których wspominano o ciężkich walkach, o Niemieckich próbach forsowania Mozy i kontratakach z udziałem czołgów i bombowców. Oni tymczasem tu siedzieli, jakby wojna na nich czekała...

Morane 340 - 19400515 - 1300.jpg
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1695
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#122

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 31 paź 2026, 22:35

Front się zbliża. Nie wygląda to dobrze. Ale trzeba robić swoje.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7581
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#123

Post autor: PL_CMDR Blue R » 01 lis 2026, 12:05

W zimie na wschodzie wyglądano na Dziadka Mroza, niektórzy wyglądali na Mikołaja, inni na gwiazdkę. Ale teraz w maju chyba pół lotniska wyglądało na ciężarówki z paliwem. I radość z ich pojawienia się o 15:40 była podobna. Nawet porucznik Dubreuil wydawał się ucieszony, choć w odczuciu "Kosy" powinien być niezadowolony, że znów będzie musiał latać.

O 16:00 pojawiły się nowe rozkazy. Loty patrolowe zostają wznowione. Pierwsza na patrol między Brukselą i Namur leciała znów 5-ta eskadra, zupełnie jakby ktoś chciał pokarać szóstą, a następnie na patrol leciała wreszcie szósta eskadra.
-Na lotnisku w dyżurze zostają - powiedział porucznik Debruil - Porucznik Wisniowski jako dowódca klucza oraz sierżanci Ravily i Roig. Panowie. Szykujemy się. Wracamy nad front!
O ile nie było to wcześniej zaplanowane, to najwyraźniej porucznik znalazł sposób na odsunięcie wspólnego latania z Bartoszem. Nie mógł go wiecznie trzymać na lotnisku, ale jakoś Kosa wyczuwał, że na patrol w którym następny poleci "Kosa", porucznik nie poleci, zostając z kluczem na lotnisku.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

Awatar użytkownika
PL_Cmd_Jacek
Administrator
Posty: 1695
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:02
Lokalizacja: Będzin / Ploiesti

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#124

Post autor: PL_Cmd_Jacek » 06 lis 2026, 21:06

Może i dobrze. Jakoś nie mam ochoty pilnować jego ogona, jak ucieka z pola walki.
"Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać. Ci, którzy nie chcą nie obchodzą mnie.
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany ? Ściana i tak zawsze swoje wie" (by Indios Bravos)


Obrazek

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 7581
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R3 - ppor. Bartosz "Kosa" Wiśniowski - Bitwa o Flandrię

#125

Post autor: PL_CMDR Blue R » 07 lis 2026, 1:52

Zarówno dyżur, jak i patrol upłynęły bez kontaktu z wrogiem i do końca dnia nic nie zmieniło się.

Za to poranek 16 maja przyniósł pewną odmianę od rutyny. O poranku porucznik Debruil na odprawie powiedział:
-Dziś 5-ta eskadra prowadzi rozpoznanie. Nam przydzielono inne zadanie. Teraz będziemy stać w dyżurze do godziny 10. Następnie, gdy 5-ta eskadra znów będzie w gotowości do lotu, my zajmiemy się naszym właściwym zadaniem. Jeden klucz pozostanie do obrony lotniska, drugi zajmie się osłoną samolotu zwiadowczego. O 11:36 nad Cambrai przyleci z Rouen Potez 63-11 z I/36 dywizjonu rozpoznawczego. Następnie skieruje się ku linii frontu na odcinku Namur-Divant-Givet, po czym wróci nad Cambrai i poleci do Rouen. Naszym zadaniem jest osłona samolotu na odcinku od Cambrai, do czasu powrotu do Cambrai. Ja pozostanę na lotnisku z kluczem obronnym, natomiast resztę z was poprowadzi major Geille [dowódca dywizjonu].
Następnie porucznik przeszedł do przedstawienia planu formacji. Porucznik Leblanc miał prowadzić klucz na lewym skrzydle, prowadząc chorążego Moreta oraz sierżanta Elmlingera, kapitan Łaszkiewicz klucz Polski na prawym skrzydle, a podporucznik Pisotte oraz sierżanci Ravilly i Roig mieli lecieć za majorem, lekko powyżej formacji. Patrząc, że porucznik Leblanc prowadził klucz w którym każdy z pilotów posiadał już zestrzelenie, a o jakości Polaków nie było co dyskutować [choć kapitan Łaszkiewicz nie miał jeszcze okazji do zestrzelenia], to eskadra wystawiała do lotu najlepszych pilotów. Porucznik zakończył omawianie zadania słowami:
-Informacje o tym co dzieje się na froncie są kluczowe dla sztabu, dlatego naszym zadaniem jest zapewnienie, aby samolot rozpoznawczy mógł wykonać swoje zadanie i cały powrócić do Rouen. Czy są pytania?

Morane 340 - 19400516 - 0800 - odprawa.jpg
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

ODPOWIEDZ