Aktywację użytkowników dokonuje tylko Admin
po informacji na Discordzie
Uwaga !!! Google / Gmail blokuje korespondencję z forum

Archiwum forum PolishSeamen - tylko do odczytu

Zapraszamy na serwer głosowy

DISCORD

R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

Walki polskich pilotów pod niebem Francji 1940

Moderator: PL_CMDR Blue R

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6897
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#31

Post autor: PL_CMDR Blue R » 05 mar 2026, 22:25

Działka wstrząsały Potezem, ale również i samolotem wroga, do którego odległość malała w zastraszającym tempie. Feliks wyraźnie dostrzegał, jak pociski z działka rozrywają silnik na strzępy. To była ta moc, której potrzebował, której tak mu brakowało we Wrześniu. Wtedy też mu zaciął się karabin i to była tragedia. Ile go kosztowało wtedy zestrzelenie tego jednego bombowca nad Siewierzem. A teraz? Lekki ruch sterów i może ostrzelać kabinę lub mocniej i w drugi silnik... jeden przelot i będzie po Dornierze... Ale szarpnął sterem i poczuł, że ogon nie reaguje prawidłowo. Maszyną zatrzęsło... Linki musiały zostać trafione i ster kierunku nie działał... Ale były jeszcze stery na skrzydłach... W ułamku sekundy musiał decydować... Kadłub, drugi silnik, czy zejście z linii ognia niemieckiego strzelca, który wstrzelił się całkiem dobrze w jego Poteza.... I nawet Feliks nie rejestrował, jak w radio porucznik informował go, że dołącza do walki.

Potez 690 - 19400410 0934c - Do17Z bliski.jpg

=================
Zadane obrażenia widoczne:
Silnik Lewy zniszczony

Otrzymane obrażenia widoczne:
1x kadłub
1x stery
Zacięcie prawego karabinu maszynowego

Podejście 1:
Dystans: Bliski
Możliwość otworzenia ognia (zwykłe) lub odskoku (przerwanie podejścia i możliwość rozpoczęcia nowego z dalekiego dystansu plus opis zachowania wroga po ataku
Możliwość otworzenia ognia z karabinów, działek lub obu.
Celowanie możliwe w skrzydło lub kadłub.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 582
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#32

Post autor: pingwin14-93 » 05 mar 2026, 23:04

Feliks uznał że czas zerwać się z nakierowanego w niego strzelca. Odbił w bok by sprawdzic sterowność maszyny.

pingwin14-93
Posty: 582
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#33

Post autor: pingwin14-93 » 06 mar 2026, 8:29

Feliks jeszcze przekrzyknął przez hałas.
- Szykuj karabin tylny, odbijam - po czym po manewrze dodał - Wszyscy cali?

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6897
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#34

Post autor: PL_CMDR Blue R » 06 mar 2026, 15:09

-Ja tak - powiedział nawigator.
-Nie gonią nas - odpowiedział powoli kwatermistrz - Może nawet spadną.

Feliks obejrzał się. Kwatermistrz prawie wstawał z fotela, aby lepiej widzieć maszynę przeciwnika. Feliks też widział, jak z silnika Dorniera szedł gęsty dym. Jakby Dornier niósł bomby, mógłby spadać, ale ten chyba utrzymywał się dalej i kierował się ku... Anglii? Nie, skręcał. Zawracał na północ. Feliks zaczął skręcać i czuł, że traci pełne panowanie nad maszyną. Jak jeszcze uszkodzą mu choć jeden ster na skrzydle, to z tym łopoczącym jak chorągiewka sterem będzie dobrze, jak nie spadnie. Ale mógł teraz zaatakować teraz Dorniera od drugiej strony.... Albo utrzymać dystans i poczekać, aż porucznik spadnie na uszkodzoną maszynę.

Potez 690 - 19400410 0935a - Do17Z daleki.jpg

===================

Zadane obrażenia widoczne:
Silnik Lewy zniszczony

Otrzymane obrażenia (brak niepotwierdzonych):
1x kadłub
1x stery
Zacięcie prawego karabinu maszynowego



Podejście 2:
Dystans: Daleki
Możliwość otworzenia ognia (zwykłe) lub trzymanie dystansu, aż drugi samolot zaatakuje uszkodzoną maszynę
Możliwość otworzenia ognia z karabinu, działek lub obu.
Celowanie możliwe w skrzydła lub kadłub.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 582
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#35

Post autor: pingwin14-93 » 06 mar 2026, 15:58

Otworzył ogień z dalekiego dystansu po drugim silniku ze wszystkiego co miał. Liczył że silnik strzeli przeciwnikowi i będzie mógł odskoczyć od Niemców nim ich strzelec się na nim skupi.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6897
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#36

Post autor: PL_CMDR Blue R » 06 mar 2026, 19:19

Początek poszedł idealnie. Strzelec z Dorniera miał problem z trafieniem go i seria poszła daleko od Poteza, a Feliks już pierwszymi strzałami trafił w silnik, z którego zaczęły odpadać fragmenty konstrukcji. Na pewno uszkodził silnik... ale czy wystarczająco? Myśli kłębiły się: Strzelać dalej, czy odpuścić... Czy może jeszcze nakierować ogień na tą wielką, oszkloną kabinę...

Potez 690 - 19400410 0935b - Do17Z średni.jpg


===================

Zadane obrażenia widoczne:
Silnik Lewy zniszczony
Silnik Prawy uszkodzony

Otrzymane obrażenia (brak niepotwierdzonych):
1x kadłub
1x stery
Zacięcie prawego karabinu maszynowego



Podejście 2:
Dystans: Średni
Możliwość otworzenia ognia (zwykłe) lub przerwanie podejścia i odbicie...
Możliwość otworzenia ognia z karabinu, działek lub obu.
Celowanie możliwe w skrzydła lub kadłub.
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 582
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#37

Post autor: pingwin14-93 » 06 mar 2026, 19:24

Feliks pociągnął ostatni raz po silniku ostatnimi pociskami z działek i karabinem a następnie odskoczył.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6897
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#38

Post autor: PL_CMDR Blue R » 06 mar 2026, 19:35

Feliks kontynuował ogień, aż poczuł, że działka przestały wyrzucać z siebie pociski i natychmiast odciągnął w bok samolot, uchodząc z tory pocisków niemieckich i dopiero wtedy zorientował się, że strzelec nie ścigał go ogniem. Wtedy też jakby odblokował mu się słuch i usłyszał, ze porucznik cały czas do niego mówi:
-Chyba po nim. Jeden silnik ledwo chodzi.... tak! Po nim. Skaczą!
Feliks obejrzał się w stronę Dorniera, który coraz bardziej pochylał swój lot. Odpadały w niego jakieś duże kawałki, a ponieważ nikt nie strzelał, musieli być to członkowie załogi, opuszczający skazaną na zagładę maszynę.
-Gratulacje, Polak! - odezwał się w radio porucznik - Pierwsza Flotylla nie jest już dziewicą!
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 582
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#39

Post autor: pingwin14-93 » 06 mar 2026, 19:46

- Teraz tylko wrócić na lotnisko. Ich strzelec rozwalił mi przy podejściu tylny ster. Na spokojnie dolecę, ale lądowanie może być twarde. Mamy pierwszego zdjętego. Przepraszam ze nie odpowiadałem, ale byłem skupiony. Wracacie czy kontynuujemy?
Feliks w między czasie nim porucznik odpowiedział, obrócił się do załogi.
- I jak chłopaki jest w porządku?

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6897
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#40

Post autor: PL_CMDR Blue R » 06 mar 2026, 20:21

-W porządku - odpowiedział specjalista - Tylko jakby nie strzelali, było by ciut przyjemniej.
W radio odezwał się porucznik:
-Wracajcie przodem. Będziemy was osłaniać na wszelki wypadek.


10:12
Gdy zbliżali się do lotniska, minęli drugą parę, która przejmowała ich sektor. Feliks miał teraz lądować jako pierwszy. Ale byłby wstyd, jakby teraz po pierwszym zestrzeleniu eskadry rozbił się. Po prostu Niemcy by mogli potem, jakby się o tym dowiedzieli, śmiać się, że dwa myśliwce osiągnęły remis z samotnym samolotem. Znów skupił się i odpłynął. Nie słyszał nic, nie widział nic... teraz musi się udać... Teraz albo nigdy.... Spojrzał na zegar. 10:12. Zamknął oczy i wziął oddech...

10:14
... Feliks otworzył oczy i wypuścił powietrze... Zaraz... Coś nie pasowało. Silniki pracowały za wolno. Maszyną nie trzęsło, a na dodatek nos zadzierał się w górę... zaraz... Maszyną nie trzęsie, bo stoi. Zaraz, Przecież jest 10:12 i on zaraz będzie lądował... zegar jednak wskazywał 10:14, a on stał na pasie startowym ściskając hamulec kół.
-Sprawniej się nie dało, panie poruczniku - odezwał się specjalista.
Feliks puścił hamulce i ruszył kołować do miejsca postojowego.

Niedługo później zatrzymał maszynę, którą zaraz otoczyli nowi koledzy. Porucznik Folliot uścisnął rękę Feliksa, gdy tylko ten zeskoczył na trawę i powiedział:
-Wszyscy wiedzą, że Niemcy uciekają nam, ale przybywa Polak, nie wie, że uciekają, więc ich dopada! Tak to trzeba robić! Niech żyje Polska! Niech żyje Francja! - wykrzyknął radośnie, a pozostali podchwycili ten krzyk
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 582
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#41

Post autor: pingwin14-93 » 06 mar 2026, 20:34

- Dziękuję kochani, bardzo dziękuję. Lecz ogromne podziękowania należą się też Kwatermistrzowi Léturgie. Tylko dzięki niemu dostrzegliśmy Niemiaszka. Lecieli o wiele niżej niż my. Jest to naprawdę wybitny wypatrywacz! - Feliks uśmiechnął się właśnie zaliczył drugie zestrzelenie którego był świadom w pełni że było jego. Potem jeszcze uściskał swoich towarzyszy w samolocie.
Zerknął na maszynę a dokładniej na ogon. Czy był rozwalony? Czy to tylko linka? W głowie też pętała się myśl, że nie pamięta lądowania. Plus to co powiedział specjalista. Jak to, to on lądował czy jak? Ciekawe co powiedzą mechanicy jak zobaczą maszynę.

Awatar użytkownika
PL_CMDR Blue R
Posty: 6897
Rejestracja: 24 gru 2019, 20:16
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#42

Post autor: PL_CMDR Blue R » 06 mar 2026, 22:59

Gdy w kasynie oficerskim zaczęto świętowanie sukcesu, mechanicy zajęli się naprawą uszkodzeń. Te nie okazały się duże i samolot był sprawny już wieczorem. I choć następnego dnia kontynuowano patrole, więcej Niemców nie zauważono. Wojna jakby skierowała się ku Norwegii. I im dłużej tak wykonywali te loty patrolowe, tym Feliks coraz bardziej rozumiał ten wybuch radości Francuskich kolegów. Po 10 dniach lotów bez kontaktu z wrogiem, Feliks tak samo cieszyłby się z każdego sukcesu kolegów.

21 kwietnia 1940
Druga Eskadra Myśliwska Lotnictwa Morskiego
Lieutenant de Vaisseau FOLLIOT Albert - Julien
Lieutenant de Vaisseau GRAIGNIC Jean-Paul
Lieutenant de Vaisseau LEVIS-MIREPOIX Charles-Henri
Enseigne de Vaisseau 1ere Classe JACOUBET André - Louis
Enseigne de vaisseau de 2e classe PILSUDSKI Feliks - 1 zestrzelenie
Maître BILLOTET Gaston
Maître DUPONT Jean - Charles
Maître SAMERY Georges - Pierre
Second-Maître DOMAS Roger - Claudius
Gdy kapitan Korwety Jozan na porannej odprawie odsłonił tablicę, Feliks w pierwszej kolejności nie znalazł siebie. Przeszukał ją drugi raz wszerz i wzdłuż, aż nagle zobaczył siebie, w chwili, gdy kapitan też zaczął go wymieniać.
-Oficer Piłsudski wraz ze specjalistką drugiej klasy Domasem poleci na patrol brzegów Holandii...
Przez wszystkie te dni latał z porucznikiem Graigniciem, jako jego skrzydłowy, a teraz przydzielono mu podoficera. To będzie pierwszy patrol w którym to on poprowadzi. I to on miał przedstawić podoficerowi plan lotu. W zasadzie mógł zgapić go od kolegów. Lecieli wzdłuż wybrzeża i na zachód lub północny-zachód od Helden zaczynali krążyć, po czym wracali. Porucznik Folliot latał trochę inaczej. Dolatywał do Helden, po czym zawracał, leciał tak, aby po lewej stronie mieć Amsterdan i znów wracał pod Helden. Pilnowali statków, to prawda. Ale Luftwaffe skupiona na Norwegii, chyba niespecjalnie interesowała się ujściem kanału... A może tak polecieć bliżej granicy Niemiec pod Borkum? Tylko, czy wtedy nie ściągnie na siebie zwinnych Messerchdmittów? Pod Borkum statki handlowe Francji nie pływały (głównie przez fakt, ze jeden brzeg pobliskiej zatoki, jak i sama wyspa znajdowały się pod kontrolą Niemców), więc jakby coś poszło nie tak, jak uzasadni tak daleki lot?

Potez 690 - 19400421 - Mapa.jpg
Czasami brak taktyki, to jedyna możliwa taktyka....
PL_CMDR Blue R (Finek)

pingwin14-93
Posty: 582
Rejestracja: 25 paź 2022, 23:04

Re: R2 - ppor. Feliks Piłsudski - Drôle de guerre

#43

Post autor: pingwin14-93 » 07 mar 2026, 0:59

Feliks uznał że spróbuje wylecieć kawałek dalej ale nie pod Borkrum a Ameland i tam dopiero zawróci, mógłby wtedy wykryć samoloty Niemieckie lecące także na zachód wzdłuż wybrzeża. Oczywiście z zapytaniem o taki plan lotu ruszył do kapitana korwety Jozan'a. Nie zamierzał działać bez zgody przełożonego. Gdyby takowej zgody by nie dostał polecieli by tylko do krańca wyspy Texel i potem zawrócili. Robiąc okrążenie niewielkie przy Helden
Załączniki
Potez 690 - 19400421 - Mapa.png

ODPOWIEDZ